JUBILEUSZ 2025 /7/ – KIEDY BÓG DRZWI ZAMYKA…

Na początku Roku Nadziei usłyszeliśmy słowa papieża Franciszka: „Non abbiate paura. Drzwi są otwarte”…

Teraz, po kilkunastu miesiącach zamknięte zostały Święte Drzwi – w Rzymie, w naszej diecezji i w diecezjach całego świata.

Kiedy spojrzymy z perspektywy czasu, możemy mieć wrażenie, że w sumie niewiele się zmieniło. Wojny pozostały wojnami. Zachłanny i bezwzględny świat nie stracił swej kontroli nad ludźmi. Wiele zagubionych serc nie potrafiło zacząć od nowa. Oczywiście, dokonało się także dużo dobra, o którym nie wolno zapomnieć. Jednak zwykle tak jest, że my chcielibyśmy jak najszybciej, „już” i natychmiast widzieć efekty tego, w co się angażujemy.

Tak… chcielibyśmy. I może zdarza się czasem, że Bóg w swojej „dobroduszności”, mówi do nas, podobnie jak do św. Tomasza w Wieczerniku: „Zobacz. Dotknij. Uwierz.” – skoro tego właśnie chcesz, to masz. Tak po prostu.

Jednak często Boży plan realizuje się na Jego „warunkach”. Nie dlatego, że nie szanuje On naszych pięknych marzeń albo bagatelizuje to, co robimy. Gdyby nie cenił starań człowieka, z jakiego powodu posyłałby Apostołów na głoszenie Ewangelii? Sam „załatwiłby sprawę”, dając specjalne „natychmiastowe oświecenie” każdemu z ludzkich serc. Tyle, że On
widzi dalej i głębiej. Może na tym właśnie polega pokora i życie według słów „Jezu, ufam Tobie”, że robiąc, co w naszej
mocy – zdajemy się na Niego? Naprawdę – na Niego…

A On zapala po kolei „lampki” na drodze i prowadzi nas ścieżką cierpliwości i zaufania. Warto wspomnieć świadectwo Gamaliela z Dziejów Apostolskich (Dz 5, 38-39), słowa o. Andrasza, spowiednika św. Faustyny (Dzienniczek, nr 506), czy też intuicję ks. Franciszka Blachnickiego. Wszędzie słychać wspólny „głos”: Dzieła Boże często realizują się powoli, we właściwym czasie.

Jeśli więc, Drogi Czytelniku, zakończyłeś ten Rok Nadziei z poczuciem „niedosytu” albo ze świadomością, że (jeszcze) nie dokonało się jakieś dobro i nie spełniła nadzieja, zajrzyj do wiersza „Kiedy mówisz” ks. Jana Twardowskiego i zatrzymaj wzrok, a zwłaszcza serce przy słowach: „Kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno”…



Małgorzata Sar

do góry